Zmiany klimatyczne przebudują portfel inwestora

Green Deal, zakładający zrównoważony rozwój i transformację energetyczną – to pilne zadania dla polskiej gospodarki, obecnie opartej głównie na węglu i paliwach kopalnych. Sukces tych przemian będzie uzależniony przede wszystkim od zapewnienia stabilnego dopływu kapitału na finansowanie zielonych inwestycji.

Promowanie zrównoważonego finansowania inwestycji proekologicznych stanowiło jeden z głównych tematów XX Konferencji Izby Domów Maklerskich w Bukowinie Tatrzańskiej. 

Pod koniec 2019 roku Komisja Europejska ogłosiła plan europejskiego Green Dealu, którego celem jest osiągnięcie zeroemisyjności UE do 2050 roku. Naciski na ograniczanie zmian klimatycznych oraz na zrównoważony rozwój przedsiębiorstw sprawiły, że inwestorzy zaczęli interesować się ratingami ESG, opisującymi pozafinansową aktywność spółek w wymiarach: środowiskowym (E), społecznym (S) i ładu korporacyjnego (G). 

„Inwestorzy w coraz większym stopniu będą oceniali plany spółek pod kątem zgodności z wartościami ESG, ponieważ nie będą obciążone dodatkowym ryzykiem” – przewiduje Iwona Waksmundzka-Olejniczak, dyrektor wykonawczy ds. Strategii i Relacji Inwestorskich w PKN ORLEN. Jej zdaniem, wysokie ratingi ESG w perspektywie średnio i długoterminowej staną się wkrótce jednym z istotnych czynników uzyskania finansowania np. postaci emisji akcji czy obligacji. Pod koniec 2019 r. powstała w PKN Orlen komórka „Zrównoważony Rozwój”, która odpowiada kompleksowo za ESG. 

Inwestycje to kluczowa rola rynku kapitałowego, która może zmotywować spółki na giełdzie, by spełniały wymogi ESG. Globalni inwestorzy na obecnym etapie inwestują 30-50% w ESG, ale jak zauważyła Izabela Olszewska, członek Zarządu Giełdy Papierów Wartościowych, wkrótce będzie to 100%. „Jako Giełda Papierów Wartościowych podchodzimy do ESG przede wszystkim biznesowo. Inwestorzy liczą. Posiadacze jednostek pytają: ile na tym zarobiłem? Na świecie 30 bln dolarów – to inwestycje ESG. Próbujemy te aktywa przyciągnąć do Polski” – stwierdziła. 

Wyzwania związane ze zmianą klimatu wpływają też na strategiczne decyzje dotyczące technologii i inwestycji. W przypadku polskich przedsiębiorstw wyzwaniem jest wysoka zależność od paliw kopalnych, zwłaszcza węgla. 

„Wszystkie większe zakłady są oparte o wewnętrzne elektrociepłownie na węgiel. Konieczne jest zapewnienie finansowania inwestycji pro-eko, w dużej mierze opartego na funduszach prywatnych” – zauważył Kamil Bortniczuk, wiceminister Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej. Z rynku funduszy prywatnych planowane jest pozyskanie 11-12 mld złotych. Dostarczycielem kapitału będzie również Polski Fundusz Rozwoju (PFR). 

„Transformacja energetyczna to kilkaset mld złotych w kilkadziesiąt lat. To stabilny, długofalowy proces” – zaznaczył Bartłomiej Pawlak, wiceprezes Zarządu PFR. Reprezentowany przez niego PFR Venture inwestuje w rynek biogazu i odnawialnych źródeł energii, zapewnia wsparcie dla startupów, promocję, edukację i lobbying na rzecz utrwalania dobrych rozwiązań. 

Świetnym paliwem przejściowym w procesie transformacji energetycznej jest gaz ziemny – emisje CO2 z elektrowni gazowych są dwukrotnie niższe niż z węglowych. Jednak niejasne komunikaty ze strony Unii Europejskiej sprawiają, że banki nie chcą finansować inwestycji gazowych. „Prowadzimy negocjacje z UE na temat finasowania inwestycji gazowych. Fundusze OZE to doskonała szansa dla gazu, źródła niskoemisyjnego” – powiedział Maciej Lachowski z PGNiG. 

„Gaz jest elementem polskiej transformacji energetycznej. Do 2050 roku jest 30 lat, to czas na amortyzację inwestycji w gaz, niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju” – zauważył Kamil Bortniczuk. 

PKN ORLEN przygotowuje długoterminową strategie koncernu, w której kluczowym elementem są kwestie ESG. Określone w niej zostaną cele oraz droga dojścia ograniczenia emisji CO2. „Transformacja to dla nas proces długotrwały. Chcemy być odpowiedzialnym inwestorem. Transformacja kosztuje, ale w perspektywie długoterminowej buduje wartość spółki”- podkreśliła Iwona Waksmundzka-Olejniczak. 

„Liczą się konkretne działania, a nie obietnice. Posiadamy niskoemisyjne źródła energii np. bloki gazowe, przybliżamy się do zeroemisyjnych realizując projekt morskich farm wiatrowych, inwestujemy w technologie wodorową i elektromobilność ” – dodała przedstawicielka PKN ORLEN. 

W końcowym rozliczeniu to biznes będzie ważył, czy zielone inwestycje się opłacają. Europejscy politycy są tego świadomi. „Jesteśmy 20 lat w tyle. UE na przykład nie sprzyja budowaniu nowych spalarni, tymczasem na terenie Unii jest ich mnóstwo, funkcjonujących” – zauważył Bartłomiej Pawlak. Dlatego tak ważne są negocjacje z UE.