Sztuczna inteligencja w centrum zainteresowania polskiego sektora technologicznego

Systemy sztucznej inteligencji są przyszłością rynku technologicznego. Polskie start-upy oraz ośrodki naukowe coraz chętniej eksperymentują z systemami autonomicznymi, wsparcie płynie także ze strony przedstawicieli władz. Prowadzone są rozmowy na temat wdrożenia państwowych programów wsparcia dla rozwoju innowacyjnych technologii inteligentnych, które pozwolą polskim firmom na równi rywalizować z międzynarodowymi korporacjami specjalizującymi się w systemach SI.

– Polska jest w przedbiegu inwestycji w sztuczną inteligencję. Mam nadzieję, że uniwersytety również będą coraz więcej kształcić w tym zakresie, nawet na poziomach juniorskich. Firm, które wykorzystują SI, jest naprawdę niewiele. Muszą one posiadać ogromne ilości danych, żeby te modele w odpowiedni sposób wytrenować i żeby one były potem skuteczne – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Jarosław Królewski, prezes Synerise. – Ta dziedzina wiedzy jest strategiczna nie tylko z punktu widzenia gospodarki, ale również kraju, jego bezpieczeństwa, stabilności czy możliwości rozwoju konkurencji na rynkach.

O konieczności wdrożenia programów inwestycyjnych dla projektów z branży SI przekonuje Ministerstwo Rozwoju, które planuje rozwijać w Polsce centra sztucznej inteligencji. Jednostki te miałyby pełnić rolę hubów naukowo-biznesowych, które zrzeszałyby inżynierów pracujących nad innowacyjnymi technologiami z zakresu automatyzacji, algorytmów inteligentnych oraz uczenia maszynowego. Ułatwiłyby także polskim wynalazkom zaistnienie na arenie międzynarodowej.

Według ministerstwa huby SI mogłyby funkcjonować w ramach unijnego programu Horyzont Europa. Dzięki temu polskie ośrodki mogłyby ubiegać się o dofinansowanie w ramach klastra „Technologie cyfrowe, przemysł i przestrzeń kosmiczna”, na który Komisja Europejska przeznaczy 15 mld euro, z czego znaczna część środków posłuży do wsparcia projektów związanych z rozwojem inteligentnych algorytmów.

– Kluczowe technologie, jeśli chodzi o własność intelektualną, nie powstają w Polsce. Jesteśmy jedną z firm, która chce rywalizować na twarde technologie: budujemy własne systemy baz danych, własne algorytmy. Ale tych firm jest za mało, za bardzo wierzymy w to, że innowacja ma tylko cele sprzedażowe – przekonuje ekspert.

Potencjał technologii sztucznej inteligencji docenili m.in. projektanci robota edukacyjnego Photon. Według nich transformację polskiego rynku nowych technologii należy rozpocząć od podstaw, czyli od wdrożenia innowacyjnych programów nauczania, które przygotują młode pokolenie do pracy z algorytmami SI. Photona opracowano w ramach Podlaskiego Akceleratora Innowacji, a jego zadaniem jest przybliżenie podstaw programowania oraz sposobów funkcjonowania sztucznej inteligencji za pośrednictwem nieinwazyjnych narzędzi edukacyjnych. Dzieci uczą się nowych, przyszłościowych umiejętności poprzez zabawę, programując i konfigurując robota.

Na polskim rynku eksperymenty edukacyjne z zastosowaniem sztucznej inteligencji realizuje również Synerise. Firma we współpracy z Microsoftem oraz Bankiem Pekao prowadzi projekt AI Schools & Academy. W jego ramach edukatorzy będą uczyć dzieci innowacyjnych rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji, zaś przedsiębiorców zachęcać do wykorzystywania narzędzi automatyzujących pracę w swoich firmach.

W rozwój umiejętności związanych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w biznesie inwestuje także Ośrodek Przetwarzania Informacji przy Państwowym Instytucie Badawczym. Kursy prowadzone przez tę jednostkę nie są jednak skierowane do przyszłych informatyków i programistów, tylko mają zwiększyć świadomość szerokiego grona pracowników na temat systemów automatycznych, które mogą w przyszłości napotkać na swojej drodze biznesowej.

– Powinniśmy skupić się na tym, żeby dostarczać odpowiednią technologię z bardzo dużą marżą i sprzedawać ją przez partnerów. Takie dyscypliny wiedzy jak Big Data i sztuczna inteligencja pokazują, że nawet kilka umysłów jest w stanie dostarczać rozwiązania, które potem będą patentowalne i będą decydować o tym, jak kształtuje się świat technologii – twierdzi Jarosław Królewski.

Według analityków z firmy MarketsandMarkets wartość globalnego rynku sztucznej inteligencji do 2025 roku wzrośnie do przeszło 190 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 36,6 proc.